Turysta przystanął zdziwiony – 34

Turysta przystanął zdziwiony na widok wielkiego szyldu, który dużymi złotymi literami głosił: „Salon żon idealnych – sprzedaż, kupno, wymiana”. Zaciekawiony próbował zajrzeć do sklepu przez olbrzymie okno wystawowe, ale szybko się rozmyślił. Sądził kiedyś, że ideałów nie ma. Teraz jednak zaczął się zastanawiać, czy z dystansem podejść do nazwy salonu, czy na poważnie. Może jednak ideały istnieją. Idealna żona… czy może być prawdziwa? Potrząsnął głową, jakby chciał przegonić natrętne myśli: „No cóż, być może żona może być idealna, ale ja nie jestem. Byłyby tarcia z tego powodu”. Oczyma wyobraźni zobaczył twarz swojej narzeczonej i uznał, że daleko jej do ideału, ale za to mają więź, która pozwala im wybaczać sobie wzajemnie własne niedoskonałości. „Po co szukać dziury w całym? Wystarczy mi to, co mam” – pomyślał i żwawym krokiem ruszył dalej.

Autor: Ewa Damentka

Światła latarni – 49

Światła latarni odbijały się w kałużach i drobniutkich kropelkach deszczu. Mżawkowy pył skrzył się i mienił wszystkimi kolorami tęczy. Migotał w światłach reflektorów samochodowych, dodając czarnym ulicom barwnego uroku. Kropelki deszczu spadały na szyby i, bezceremonialne zrzucane z nich przez wycieraczki, myły je. Widoczność była wystarczająca, aby spokojnie wrócić do domów.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 254

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do świata Bolka i Lolka. Zamieniła się w nim w małą dziewczynkę i wspólnie z chłopakami zwiedzała Dziki Zachód, i przeżywała rozmaite przygody.

Autor: Ewa Damentka

Źródło życia – 11

Źródło życia było głęboko schowane. Mało kto mógł do niego dotrzeć, a jeszcze mniej osób pozwalało sobie na to, by zaczerpnąć z niego wody, która była pokarmem dla ciała, duszy i serca. Wiele osób czuło potrzebę szukania tego skarbu, tak ważnego dla zdrowia i odnajdywało owo źródło.

Autor: Adam

Turysta przystanął zdziwiony – 33

Turysta przystanął zdziwiony na widok wielkiego szyldu, który dużymi złotymi literami głosił: „Salon żon idealnych – sprzedaż, kupno, wymiana”. Zaciekawiony próbował zajrzeć do sklepu przez olbrzymie okno wystawowe, ale poczuł wielki głód. Głód był silniejszy niż zaskoczenie i zainteresowanie tekstem szyldu. Turysta postanowił zjeść porządny obiad w barze obok. Tamże zapytał ekspedientkę o ów intrygujący szyld. Kobieta wzruszyła ramionami i powiedziała, by sam sprawdził, o co chodzi.

Autor: Adam

Źródło życia – 10

Źródło życia było głęboko schowane. Mało kto mógł do niego dotrzeć, a jeszcze mniej osób pozwalało sobie na to, by zaczerpnąć z niego wody, która miała niezwykły wygląd. Była przejrzysta, ale migotały w niej gwiazdeczki i unosiły się małe bąbelki. Ci, którzy odważyli się napić tej wody, byli nagradzani gwiazdeczkami nadziei i bąbelkami delikatnej radości. Jednak trudno było opowiedzieć innym o tych doznaniach. Więc zatrzymywali je dla siebie i czasami przyprowadzali bliskich, żeby dać im szansę skosztowania tej wspaniałej wody.

Autor: Ewa Damentka

Za górami za lasami – 52

Za górami, za lasami, za siedmioma rzekami rosło nowe miasteczko. Domy wzrastały jeden za drugim. Młodzi ludzie dorastali, dojrzewali. Zakładali swoje rodziny i oddzielali się od rodziców. Stawali się samodzielni i brali życie we własne ręce. Budowali siebie. Moc, wiarę, poczucie własnej wartości. Budowali domy w swoich sercach.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Źródło życia – 9

Źródło życia było głęboko schowane. Mało kto mógł do niego dotrzeć, a jeszcze mniej osób pozwalało sobie na to, by zaczerpnąć z niego wody, która wydawała się bardzo szlachetna z wyglądu i ze smaku. Ci którzy tu dotarli czuli się niegodni kontemplowania tak niezwykłej wody, która była na wyciągnięcie ręki.

dla Daniela napisał AMK