Stary archiwista – 60

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył bibliotekę ze zbiorami z czasów wojny. Niesamowite odkrycie. Zafascynowany oddał się poznawaniu dawnych nowości.

Autor: Małgorzata

Turysta przystanął zdziwiony – 10

Turysta przystanął zdziwiony na widok wielkiego szyldu, który dużymi złotymi literami głosił: „Salon żon idealnych – sprzedaż, kupno, wymiana”. Zaciekawiony próbował zajrzeć do sklepu przez olbrzymie okno wystawowe, ale nie zdążył, bo parasolką zdzieliła go jego własna żona. Wykrzykiwała przy tym słowa powszechnie uważane za obelżywe, więc mężczyzna, czerwony ze wstydu, uciekał spod „salonu żon idealnych”, a ona goniła go, wymachując parasolką. Przechodzące tamtędy kobiety patrzyły ze zrozumieniem i mówiły sobie – „To jest żona naprawdę idealna. Krótko trzyma swojego starego”.

Autor: Merlinek

Na marmurowym blacie – 105

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty były kremowe. Mimo że wiele rąk je dotykało, były czyste i miłe w dotyku. Koiły i obiecywały to, czego czytelnik potrzebował. Też dla każdego księga miała specjalne prezenty. Otwierała się tylko na tych stronach, które były dla niego odpowiednie. Stronach, które zawierały treści przystępne i zrozumiałe, pasujące do nastroju i obecnej sytuacji życiowej czytelnika.

Jak księga to robiła? Nie wiadomo. Najstarsi czarodzieje nie pamiętają, kto ją spisał lub wyczarował. Niektórzy mawiają, że księga stworzyła się sama, bo chciała pomóc światu, ludziom i czarodziejom. Albo że to jakiś mądry czarodziej przybrał postać księgi, by pomagać światu. Kto wie? Może w tych opowieściach jest w tym ziarno prawdy?

Zawsze, kiedy mam możliwości skorzystania z tej księgi, ona rzeczywiście podsuwa mi to, czego akurat potrzebuję, zupełnie jakby czytała mi w myślach. Niczego mi nie podpowiada, tylko pokazuje mi obrazki lub podsuwa historie, które inspirują i pomagają.

Co więcej, kiedy chcę, to nie mogę się do niej dostać. Natomiast kiedy jej naprawdę potrzebuję, księga zjawia się sama, wraz z pokojem i marmurowym blatem. Mogę wejść do pokoju i jestem otulona spokojem i pewnością, że dam radę. Czas i przestrzeń na zewnątrz nie są dostępne. Jest tylko księga i ja. Nasze spotkanie zawsze trwa tak długo, jak jest to potrzebne. Kiedy dostaję, czego było mi trzeba, pokój, marmurowy blat i księga rozpływają się, choć dalej chciałabym przeglądać jej karty.

Autor: Brzozowa Bajdulka

Turysta przystanął zdziwiony – 9

Turysta przystanął zdziwiony na widok wielkiego szyldu, który dużymi złotymi literami głosił: „Salon żon idealnych – sprzedaż, kupno, wymiana”. Zaciekawiony próbował zajrzeć do sklepu przez olbrzymie okno wystawowe, ale stały tam tylko rowery. Zapytał więc ekspedienta, czy szyld jest zgodny z tym, co proponuje sklep. Sprzedawca kiwnął twierdząco głową. Turysta powiedział, że nie miałby nic przeciwko „nabyciu” żony, bo byłoby to łatwe i przydatne. Zapytał sprzedawcę, jak to jednak zrobić, gdy w owym sklepie są tylko rowery. Sprzedawca krótko odpowiedział: „najlepsze żony zdobywa się, kupując lub wypożyczając rower i udając się nim w piękne miejsca”.

Autor: Adam

Stary archiwista – 59

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył świat, którego dotąd nie znał. Barwny, szczęśliwy świat. Pełen światła i dobrej energii, harmonijny. Smutek, który mu towarzyszył przez całe życie opuścił jego serce. Mężczyzna wszedł w ów piękny świat. Umościł się w nim i został, dzieląc się z nim swoją energią.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Turysta przystanął zdziwiony – 8

Turysta przystanął zdziwiony na widok wielkiego szyldu, który dużymi złotymi literami głosił: „Salon żon idealnych – sprzedaż, kupno, wymiana”. Zaciekawiony próbował zajrzeć do sklepu przez olbrzymie okno wystawowe, ale szyba była dokładnie oklejona banerem reklamującym wakacje na rajskiej wyspie. Mężczyzna przyjrzał się tej reklamie i uznał, że może pojedzie tam na wakacje. Ciekawe, czy uda mu się na tej wyspie poznać idealną kobietę?

Autor: Ewa Damentka

Równomierny stukot pociągu – 32

Równomierny stukot pociągu lekko usypiał. Za oknem migały mijane pola, drzewa i domy, a w przedziale siedziała grupa studentów jadących w góry. Mieli jeszcze przed sobą kilka godzin jazdy, więc niektórzy zaczęli grać w karty, a inni wyciągali mapy, planując trasy, jakie będą mieć okazję wkrótce przemierzać. Kontroler pociągu minął ich przedział, ponieważ nie chciał zakłócać ich spokoju.

dla Janusza napisał: Sokolik

Młoda kobieta – 246

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do łazienki. Napuściła wodę do wanny, wpatrywała się potem w lustro. Czekała spokojnie na kąpiel. Miała ze sobą telefon, w którym przeglądała zdjęcia z rodzinnych imprez. Szczególnie wróciła wspomnieniami do swojej komunii, gdzie było dużo gości. Był to szczęśliwy dla niej dzień, ponieważ spotkała się ze wszystkimi, co chciała, i dostała od nich prezenty, które ma do dziś.

Autor: Sokolik

Turysta przystanął zdziwiony – 7

Turysta przystanął zdziwiony na widok wielkiego szyldu, który dużymi złotymi literami głosił: „Salon żon idealnych – sprzedaż, kupno, wymiana”. Zaciekawiony próbował zajrzeć do sklepu przez olbrzymie okno wystawowe, ale szybko odważył się i wszedł do środka. W salonie było sporo kobiet. Popatrzył na nie i po chwili wyszedł. Doszedł do wniosku, że miłość jego życia czeka na niego gdzie indziej i wnet ją spotka.

dla Jurka napisała Danuta Majorkiewicz